Tanie gry
Na jednej z przerw paru chłopców hucznie zebrało się wokół jednego blondynka. Nie ukrywam, że całą sytuację badałam z dużym zaciekawieniem, pomimo że stałam z dala od gapiów. Wyglądało to całkiem ciekawie, a jeszcze bardziej wtedy, kiedy do tłoczących się dookoła blondynka chłopców podszedł inny chłopiec, który miał ochotę się przyłączyć. Grupa nagle zaczęła się śmiać mówiąc, że on nie ma czym ich zainteresować, bo nawet nie ma żadnej gry, a do ich grupy może zostać zaproszona osoba, która jeżeli już kupuje to tylko dobre, a nie tanie gry. To dla nich jest gość. Chłopiec przetrzymał drwiny kolegów i stwierdził ze spokojem, że kupowanie lub posiadanie gier (niezależnie od tego, czy są to tanie gry, czy drogie), niekoniecznie świadczy o człowieku. Istotną rzeczą jest po prostu bycie sobą, a nie dopingowanie innym i zachwycanie się z powodu posiadanych nowych urządzeń, które wkrótce i tak zastąpią nowe, lepsze. Odchodząc stwierdził, że rzeczywiście wybiera tanie gry, bo wie, że gra będzie go interesować na krótką chwilę, a potem zajmie się czymś innym – czymś, co zapełni nie tylko krótką chwilę wolnego czasu, ale go czegoś nowego nauczy. A to coś chciałby z pożytkiem zastosować w przyszłości. Grupa oniemiała.
Nikt tego jeszcze nie skomentował.
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, żeby móc dodawać komentarze.
Categories
Archive
- wrzesień 2010
- sierpień 2010
- lipiec 2010
- czerwiec 2010
- maj 2010
- kwiecień 2010
- marzec 2010
- luty 2010
- styczeń 2010
- grudzień 2009
- listopad 2009
- październik 2009
- wrzesień 2009
- sierpień 2009
- lipiec 2009
- czerwiec 2009
- maj 2009
- kwiecień 2009
- marzec 2009
- luty 2009
- styczeń 2009
- grudzień 2008
- listopad 2008
- październik 2008
- wrzesień 2008
- sierpień 2008
- styczeń 1970
- 0